CZERWIŃSKI & OLESZKIEWICZ feat. LARRY KOONSE „Pictures”

Siedemnasta płyta z logo AC Records przynosi reedycję krążka Pictures. To zapis współpracy Adama Czerwińskiego, Darka Oleszkiewicza oraz amerykańskiego gitarzysty LARRY’EGO KOONSE’a.

ADAM CZERWIŃSKI & DAREK OLESZKIEWICZ feat. LARRY KOONSE | Pictures

AC Records 017/2020

ACRECORDS.pl

№ 019/600
Format: 180 g GREY WAX, LP (2021)
Słuchał: WOJCIECH PACUŁA

Jakość dźwięku: 7-8/10

MUZYKA

Pictures jest drugą, po Raindance z 2019 roku, płytą duetu ADAM CZERWIŃSKI & DAREK OLESZKIEWICZ, którym towarzyszą goście. Tym razem to tylko jeden instrument – gitara Larry’ego Koonse’a.

Urodzony w 1961 roku w San Diego gitarzysta jazzowy pochodzi z muzycznej rodzimy. Na gitarze gra odkąd skończył siedem lat. Grę studiował pod okiem mistrza Jimmy’ego Wyble’a, a w wieku piętnastu lat nagrał z ojcem, gitarzystą Dave’em Koonse, album zatytułowany Dave and Larry Koonse; father and son jazz guitars. W 1984 roku Larry był pierwszym laureatem tytułu Bachelor of Music in Jazz Studies na University of Southern California.

LARRY KOONSE w czasie sesji do płyty Pictures
Wielokrotnie nominowany do nagrody Grammy grał z takimi sławami, jak Mel Torme, Natalie Cole, Bob Mintzer, Peter Erskine, Cleo Laine, Lee Konitz, Larry Goldings, Ray Brown, Rod Stewart, Seth MacFarlane, Linda Ronstadt, Charlie Haden czy Warne Marsh. Wystąpił na ponad 300 płytach.

TECHNIKA

Recenzowana płyta należy do grupy płyt AC Records nagranych jakiś czas temu, choć już z myslą o wydawnictwie Adama Czerwińskiego – wydana w 2009 roku nosiła numer katalogowy AC 002. Materiał na Pictures został zarejestrowany w ciągu dwóch dni – 11-12 stycznia lutego 2009 roku – w znajdujących się w Pasadenie (Kalifornia) studiach No Sound Studios, a za nagranie odpowiada NOLAN SHAHEED.

Jak już mówiliśmy przy okazji recenzji płyty Raindance, Nolan Andrew Smith, Jr., Nolan Shaheed, oprócz tego, że jest znanym biegaczem, mającym na koncie kilka rekordów, w tym obowiązujący rekord świata, był członkiem zespołów koncertujących Marvina Gaye’a, a także trąbką prowadzącą w zespole Count Basie Orchestra. Grał również z Davidem Byrnem, Freddiem Hubbardem, Philem Collinsem, Carole King, Natalie Cole, Stevie Wonderem, Dianą Ross i Anitą Baker, żeby wymienić kilka z brzegu nazwisk – głównie jago muzyk sesyjny. Oprócz tego jest również inżynierem dźwięku w zbudowanym przez siebie w Pasadenie studiu.

DAREK OLESZKIEWICZ w czasie sesji do płyty Pictures

Znakomita większość dotychczas wydanych przez AC Records płyt miała jasne przesłanie: ANALOG. Nie zawsze się to jednak udaje i płyta Pictures jest tego dobrym przykładem. Po raz pierwszy została wydana na płycie winylowej, jednak jej DNA nie jest w pełni analogowe. Na obi naniesiono kod SPARS AAA, który jest – generalnie – poprawny, ale który pokazuje, jak mało był on precyzyjny (więcej w artykule AAD | ADD | DDD: SPARS Code w XXI wieku). Wygląda to w ten sposób:

  • Pierwsze wydanie 2009 (CD):

Nagranie: ANALOG (24 ślady, 2”) → wstępny miks: ANALOG → zgranie: DIGITAL (8 ścieżek Alesis ADAT, 16/44,1) → finalny miks/mastering: DIGITAL → CD

  • Drugie wydanie 2021 (LP):

▬ Nagranie: ANALOG (24 ślady, 2”) → wstępny miks: ANALOG → zgranie: DIGITAL (8 ścieżek Alesis ADAT, 16/44,1) → finalny miks/mastering: ANALOG → LP

Materiał został na tzw. „setkę” w studiu, bez dogrywek. Rejestracja została wykonana na analogowej, 2” taśmie w 24 śladach, ale Nolan wstępnie zmiksował ją do ośmiu śladów na cyfrowym magnetofonie Alesis ADAT. To niedrogi rejestrator wynaleziony przez amerykańską firmę Alesis, korzystający z taśm S-VHS, zapisujący sygnał PCM w 16 bitach z częstotliwością próbkowania 44,1 lub 48 kHz; późniejsze modele miały rozdzielczość 20 bitów. Na magnetofonach tego typu nagrano wiele fantastycznych albumów – więcej w artykułach opowiadających historię formatu:

Adam o powodach tej decyzji mówi:

W 2009 roku, nikt nie myślał jeszcze na poważnie o winylu, czy o taśmach. To był czas, w którym wciąż królowała płyta CD i z myślą o niej wszystko się nagrywało. Prawdę mówiąc byłem tak zaaferowany tym, że nagrywam płytę, w dodatku z tak dobrymi muzykami, ze na tę część „technologiczną” nie zwracałem większej uwagi. Poza tym chodziło też o koszty – samej taśmy i transportu. Kupno kilku rolek taśmy i jej bezpieczny transport do Polski przekraczały moje możliwości finansowe. Dlatego zdecydowaliśmy się na wstępny miks na ADAC-ie. Bębny zostały zmiksowane do dwóch kanałów, kolejne dwa otrzymały kontrabas i gitara.

Właścicielem masteru jest Adam Czerwiński, który zdecydował się na nowy miks, z 8-ścieżkowegu, cyfrowego pre-masteru w miejscu, które może już chyba powoli nazywać swoim „domem”, studiu Custom 34 w Gdańsku. Za nowy miks, wykonany za pomocą lampowych urządzeń, odpowiedzialny jest PIOTR ŁUKASZEWSKI.

ADAM CZERWIŃSKI w czasie sesji do płyty Pictures
Nowy master na 1/4-calowej taśmie analogowej został zawieziony przez Adama do Londynu, gdzie 23 września 2019 roku acetat nacięto w Abbey Road Studios; autorem analogowego masteru i acetatu jest SEAN MAGEE, który jest autorem większości masterów AC Records. To człowiek mający na koncie nagrodę Grammy za remaster katalogu The Beatles. Przypomnijmy, że korzysta on z kompresorów Shadow Hills Valve Compression.

WYDANIE

Nowy krążek Adama Czerwińskiego został wydany w limitowanym do 600 sztuk, ręcznie numerowanym nakładzie. Podobnie, jak poprzednio, 200 egzemplarzy tłoczonych jest na kolorowym winylu, a pozostałe 400 na czarnym, czarnym. Tym razem kolorem jest szary (wcześniej widzieliśmy go na płycie MAP & Krzesimir Dębski: GROOVOBEREK | AC Records ACR 014, 2019; recenzja TUTAJ). Graficznie płyty tego wydawnictwa wyróżniają się na tle wszystkich innych płyt dostępnych na rynku. Wytwórnia wypracowała swój własny, niepowtarzalny styl, za który odpowiedzialny jest KUBA KARŁOWSKI.

ADAM CZERWIŃSKI z płytą Pictures – styczeń 2021

Płytą tą AC Records świętowało wraz z nami na 200. wydanie magazynu HIGH FIDELITY. Mówimy o specjalnym wydaniu z dodatkowym ART PRINTEM, na którym podpisani są twórca grafiki, pan Kuba Karłowski, oraz właściciel wydawnictwa Adam Czerwiński. Dostępnych jest tylko 30 egzemplarzy tej wersji. Do odsłuchu miałem zarówno obydwie wersje kolorystyczne albumu, jak i TEST PRESS; mam również kopię tasmy „master”.

▌ SŁUCHAMY

Nowe wydawnictwo Adama Czerwińskiego zachowuje wszystko to, za co cenimy jego poprzednie płyty. Czyli: spójność, gęstość i naturalność. Kiedy na początku płyty wchodzi kontrabas, to ma on coś w sobie, co powoduje, że jest wiarygodny, jest naturalny. Lekko podkreślone kontury, wynikające z dość bliskiego ustawienia mikrofonu, nie są przesadzone, co daje z jednej strony dobre uderzenie, za drugiej miękkość wybrzmienia. Podobnie zresztą brzmi w solowym fragmencie w Snowglobe, utworze napisanym zresztą przez Oleszkiewicza.

Pierwsze wydanie Pictures na płycie CD, 2009

⸜ Okładka pierwszego wydania, na krążku Compact Disc

Gitara Koonse’a przypomina nieco brzmienie tego instrumentu z najnowszej płyty Scofielda pt., wydanej przez ECM Records. Chodzi o barwę, nieco ciepła, nieco gęsta, ale bez przesady. Tutaj gitara jest pokazana dalej i niema wyraźnych konturów, jest raczej wtopiona w pogłos. Dotyczy to zresztą i perkusji, ukazanej z lekkiej odległości, za instrumentami. To miks, w którym dźwięk lokowany jest na osi, rzadko rozchodzi się na boki. Panoramę zapewnia perkusja, ale bez przesady, tylko co jakiś czas. jej blachy nie mają wyraźnego uderzenia i wagi.

I taka ta płyta zresztą jest. Nie jest zbyt selektywna i klarowna, a raczej zdystansowana. To jednocześnie dźwięk szalenie naturalny. Ma odpowiednią wagę i duże bryły. Także jego wolumen jest bardzo dobry. Na instrumenty nałożono spory pogłos, nie są więc „na wyciągnięcie ręki”, a raczej za linią łączącą głośniki. Całość ma bardzo dobry balans tonalny i jest niesamowicie przyjemna – ale to już mówiłem.

Tłoczenie jest ciche, mało na nim trzasków. Nie jest to może mistrzostwo świata i 200-gramowe tłoczenia Analogue Productions z tłoczni RTI są jeszcze cichsze, ale różnica nie jest znacząca.

Pictures jest kolejną, bardzo przyjemną płyta AC Records. Nie jest tak wyrafinowana brzmieniowo, jak nowe nagrania Adama Czerwińskiego, przede wszystkim jeśli chodzi o rozdzielczość i dynamikę, ale też nie mam z tym żadnego problemu. Jeśli ktoś szuka „analogowego” brzmienia, mimo że po drodze był to sygnał cyfrowy, to je dostanie i to w dobrym wykonaniu.

ACRECORDS.pl

Tekst: WOJCIECH PACUŁA
Zdjęcia: mat. prasowe | Wojciech Pacuła

ERCO by Ferrum

Następne