Czerwcowy numer „High Fidelity” właśnie wylądował.
Na jego okładce umieściliśmy kolejny w tym roku polski produkt (i nie ostatni, w przyszłym miesiącu – monobloki Circle Labs M500), platformę antywibracyjną Divine Acoustics Gravity Diamond. Zaraz pod jej testem znajdą państwo wywiad z jej właścicielem i konstruktorem, Piotrem Gałkowskim. Okładkę, jak co miesiąc, przygotował Witek Kamiński, o czym poniżej.
‖ SPIS TREŚCI
1 czerwca
- TEST Z OKŁADKI: DIVINE ACOUSTICS Gravity Diamond ⸜ platforma antywibracyjna
- WYWIAD: PIOTR GAŁKOWSKI • Divine Acoustics ⸜ właściciel, konstruktor
- TEST: IGS AUDIO DACO ⸜ przetwornik cyfrowo-analogowy
- TEST: REGA Aos MC ⸜ przedwzmacniacz gramofonowy MC
- TEST: ROGOZ AUDIO Cadenza/BBS ⸜ platforma antywibracyjna
- TEST: SILTECH Ruby Crown RCA ⸜ interkonekt analogowy RCA
- TEST: SENNHEISER HDB 630 ⸜ nauszne słuchawki Bluetooth • zamknięte
16 czerwca
- WYSTAWA ⸜ felieton: HIGH END 2026 • VIENNA
- TEST: BONSAI AUDIO The BlackWood Series Power Cable ⸜ kabel zasilający AC
- TEST: RAY TUBES 300B, 2A3 & 5U4 ⸜ lampy elektronowe
- TEST: THÖRESS Parametric Phono Equalizer Mk III ⸜ przedwzmacniacz gramofonowy MM/MC
- TEST: XAVIAN Grande Unica ⸜ kolumny głośnikowe • podłogowe
- WYWIAD: ROBERTO BARLETTA • Xavian ⸜ właściciel, konstruktor
▓ O okładce
Okładki w tym roku, a przynajmniej ich większość, przygotowuje dla nas Witek Kamiński (→ WKAUDIO.com). Pomyślałem o nim, kiedy zobaczyłem rysunki kabli, które przygotował w tym roku na swoją stronę internetową. Ponieważ rok 2025 w HF upłynął pod znakiem renderów SI połączonych z naszymi zdjęciami, zwrócenie się ku ręcznej pracy człowieka wydało mi się logicznym krokiem.
Bardzo podobne grafiki można wygenerować za pomocą któregoś z programów bazujących na systemach uczenia maszynowego – nasz webmaster to zresztą zrobił – jednak różnica między tym, co ludzkie i maszynowe jest wyraźna. Ale nawet gdyby jej nie było, świadomość tego, że za tym dziełem stoi żywy człowiek czyni z każdej takiej okładki coś wyjątkowego. Zapewne w przyszłości będzie to odróżniało dzieła sztuki SI i będące wytworem ręki – „świadomość” ich pochodzenia.
Witek o tym działaniu pisze:
Po kilku próbach przekształcenia zdjęcia w rysunek ołówkiem przez AI (człowiek to leniwe stworzenie), które zakończyły się kompletną katastrofą, postanowiłem odnaleźć moje ołówki z czasów (33 lata temu), kiedy studiowałem architekturę.
Być może nadszedł czas, kiedy AI może zastąpić niektórych inżynierów, programistów i lekarzy – zawody zadaniowe. Ale te sfery ludzkiej aktywności oparte na abstrakcyjnym myśleniu i nieprzewidywalnym działaniu, których jednym z przejawów jest sztuka, wciąż pozostają dla niej „terra incognita”. Tak, to prawda, że AI może „stworzyć” na przykład obraz impresjonistyczny. Ale w rzeczywistości to tylko namiastka – stylistyczny konglomerat w ramach jednego schematu. Dzieło oportunisty bez talentu jest bardzo łatwe do rozszyfrowania dla wprawnego oka. A co najważniejsze, takie „arcydzieło” stworzone przez AI pozostanie w najlepszym razie wydrukiem. Przynajmniej na razie.
Wielu ogłasza „upadek” wszystkiego, co znamy, z powodu logarytmicznego postępu rozwoju sztucznej inteligencji. A ja myślę, że po latach niedoceniania przez społeczeństwo zafascynowane technologią tworzoną przez inżynierów, nadchodzi znowu era humanistów! Czyż nie?
Zapraszamy do lektury! ●
→ HIGHFIDELITY.pl
tekst redakcja
okładka Witek Kamiński, HIGH FIDELITY, Bartosz Łuczak/Piksel Studio
«●»


