Trudno w to uwierzyć, ale zmarł pan Haruo Ushio.
Jak informuje strona internetowa wydawnictwa „Stereo Sound”, Haruo-san odszedł 13 lutego 2026 roku. Dla nas to duży cios, jako że był on niesamowitym, ciepłym, szalenie inteligentnym człowiekiem, a przy tym przyjacielem magazynu „High Fidelity” – właśnie finiszowaliśmy rozmowy dotyczące jego publikacji w naszym magazynie.
Haruo Ushio zmarł w wieku 74 lat. W nocy 13 lutego wrócił do domu po spotkaniu z bliskimi przyjaciółmi w Izakaya. Według doniesień, jego rodzina znalazła go martwego w łazience tej samej nocy. Pan Ushio pracował w dziale public relations w firmie Audio-Technica, ale opuścił firmę mniej więcej w tym samym czasie, gdy powstał magazyn „HiVi”, aby prowadzić firmę projektową i zadebiutować jako krytyk współpracujący z tym pismem i innymi publikacjami. Jak czytamy we wspomnieniu, opublikowanym przez wydawnictwo, „był dobrodusznym, apodyktycznym mężczyzną”.
Pan Ushio był ekspertem w dziedzinie vintage audio, profesjonalnego audio, car audio i nie tylko, a także zapalonym miłośnikiem filmów. Po obejrzeniu Gwiezdnych wojen zafascynował się kinowym dźwiękiem Dolby Stereo, samodzielnie zgłębił tę dziedzinę i niektórzy z was zapewne wiedzą, że w późniejszych latach pracował jako producent dźwięku 5.1 dla japońskich filmów i anime. Był też koneserem i znanym w Japonii znawcą sake.
W ostatnich latach wraz ze swoim bliskim przyjacielem Reiji Asakurą prowadził wytwórnię muzyczną Ultra Art Record, o której pisaliśmy w 205. wydaniu HIGH FIDELITY z maja 2021 roku; więcej → TUTAJ. Płyty tego wydawnictwa, choć rzadkie, cechowały się szczególną urodą, i muzyczną, i dźwiękową.
Eksperymentował z różnymi nośnikami, jego płyty można więc kupić na winylu, CD, SACD, UHQCD. Jako jeden a absolutnie nielicznych zdecydował się wytłoczyć singiel pani MICHIKO IGAWA na krążku 78 RPM. Niedawno recenzowaliśmy najnowszy tytuł Ultra Art Record, MIE JOKÉ Bonheur, wydany na krążku UHQCD + MGA-CD, a niedługo mieliśmy ją państwu zaprezentować ją na winylu, jak tylko pan Ushio ją nam wyśle – nie zdążył… (więcej → TUTAJ).



